3DL Ostęp SHK-Z FSE
zastępy zdjęcia filmy relacje historia ludzie fundamenty niezbędnik kontakt z nami

+Relacje

ZZZ "Błotnica" 2008

22.09.2008, 17:15:01, Dejv

ZZZ "Błotnica" 2008 18 sierpnia o godzinie 5.30 Zastęp Zastępowych 3 Drużyny Lubelskiej ,,Ostęp'' św. Maksymiliana zbierał się już na głównym dworcu PKP w celu udania się na ZZZ.


Pociągiem dojechaliśmy do miasta o nazwie Skarżysko Kamienna. Z stamtąd właśnie pojechaliśmy rowerami do Błotnicy gdzie miała odbyć się ZZZ. Po drodze miałem mały problem z mapą ponieważ za Skarżyskiem wybudowano nową drogę która nie była zaznaczona na mapie. Tomasz trochę narzekał bo oprócz swojego dużego plecaka musiał wieść jeszcze namiot, za karę oczywiście. Gdy dojechaliśmy na miejsce zrobiliśmy kuchnię i przygotowaliśmy posiłek, rozbiliśmy namiot, rozwiesiliśmy plandekę itp., podczas tych zajęć usłyszeliśmy strzał, okazało się że Gajkośowi strzeliła dętka, na szczęście Tomasz miał komplet łatek.


Następnego dnia wstaliśmy o siódmej. Po krótkiej rozgrzewce, toalecie i śniadaniu zaczęliśmy budowę mostku na którego środku miała stać wieża. Niestety zdążyliśmy zbudować tylko wieżę, ale za to bardzo solidną. Wieczorem posiedzieliśmy jeszcze przy ognisku omawiając różne ważne sprawy.


W środę rano mieliśmy jechać z powrotem do Skarżyska gdzie byliśmy umówieni z księdzem Przemysławem. Zapakowaliśmy sprzęt pionierski, namiot, plandekę itd. Mieliśmy jednak problem z dętką Gajkośa którą nie wiem już ile razy kleiliśmy. Tomasz pojechał do Stąporkowa do sklepu rowerowego, aby kupić nową dętkę, jednak jak się okazało dętek nie było.
No i cóż dętki nie ma, ale ruszać trzeba. Dh drużynowy zadzwonił do księdza Przemysława i opowiedział o całej sytuacji. Ksiądz zgodził się przyjechać po Gajkośa, no i po jego nieszczęsny rower oczywiście, zabrał także nasze rzeczy, żeby lżej nam było jechać. I tak to jechaliśmy sobie we czterech rowerami, tylko we czterech ponieważ niestety nie było z nami Majdanka, nie mógł uczestniczyć w zzz z powodu spraw osobistych. U księdza zjedliśmy obiad, obiad przygotowany przez Czarnika który na tej zzz pełnił fynkcję kucharza. Poszliśmy na Mszę świętą po której ksiądz oprowadził nas po mieście. Po powrocie Gajkoś z Czarnikiem poszli po zakupy aby przygotować kolację. Po kolacji oglądaliśmy filmy na DVD, po czym położyliśmy się spać. Mieliśmy zamiar udać się rano na Mszę świętą o godzinie siódmej, ale wstaliśmy przed ósmą i w ten sposób do kościoła poszliśmy na godzinę osiemnastą. Przed południem Dh drużynowy, Gajkoś i Czarnik razem z księdzem Przemysławem pojechali do leśniczówki porozmawiać z leśniczym, ja zaś z Tomaszem zostaliśmy aby uczyć się do zaliczenia stopnia, nasza nauka wyglądała w ten sposób że sobie po prostu siedzieliśmy, a Tomasz w między czasie nauczył się uruchamiać DVD księdza. Po obiedzie graliśmy w karty, a po Mszy świętej zjedliśmy kolacje i zrobiliśmy krótkie podsumowanie zzz, zaraz po tym spakowaliśmy się i Dh drużynowy pojechał do Błotnicy na nadchodzący Adalbertus, ja z Czarnikiem udaliśmy się na dworzec w celu powrotu do Lublina, a Tomasz z Gajkosiem zostali u księdza jaszcze na jeden dzień.


I tak to minęła nam Zbiórka Zastępu Zastępowych w Błotnicy i Skarżysku Kamienna, a zdjęcia możecie już oglądać w naszej galerii.

komentarze (2)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Dejv, 14.02.2009, 21:20:13

A to przepraszam za niedopatrzenie z mojej strony.

Przemek, 11.02.2009, 21:50:22

Skarżysku-Kamiennej

na górę strony